poniedziałek, 22 maja 2017

, , ,

Bez ograniczeń wiekowych

Pod poważnym tytułem, kojarzącym się niemalże z publikacją naukową, znajdziemy bardzo ciekawe opowiadania pełne informacji i ciekawostek dotyczących najpopularniejszych zwierząt domowych – psów i kotów. Wiem, że książek o takiej tematyce w księgarniach można znaleźć bez liku – jednak ta pozycja z pewnością wyróżnia się na ich tle. To wręcz encyklopedyczny przykład na to w jaki sposób świeżo opowiadać o czymś, co dobrze wiemy. Tylko pytanie: czy rzeczywiście dobrze wiemy? Przyznam, że ja nie wiedziałem. Wprawdzie obecnie z różnych przyczyn nie jestem właścicielem czworonoga – jednak w przeszłości było inaczej. W domu rodzinnym zawsze mieliśmy psa albo kota, albo kota i psa razem. Więc wydawało mi się, że nie jestem w tym temacie zielony...

Na wewnętrznej okładce umieszczona została warta przytoczenia informacje, że książka została wydana z okazji wystawy Psy & Koty, która była prezentowana całkiem niedawno w Paryżu (IV 2015 – II 2016).




Teksty Fischettiego (przełożone przez Sylwię Sawicką) są interesujące, napisane lekką ręką i można się z nich dowiedzieć wielu niesłychanych rzeczy m.in. o szczekaniu, głaskaniu, wąchaniu, posłuszeństwie, spacerach, miauczeniu, toalecie czy spadaniu na cztery łapy. Oczywiście dla osób interesujących się tematem być może są to sprawy powszechnie znane, jednak dla mnie, częstokroć były prawdziwymi odkryciami. Celowo nie wdaję się tutaj w szczegóły, ponieważ gdybym zaczął je wypisywać powstałby sążnisty elaborat. Lepiej poczytajcie sami – ta książka z pewnością zdoła was zaskoczyć. W każdym opowiadaniu większą czcionką zaznaczono szczególnie interesujące fragmenty. Spieszę jednak donieść, że i w czcionce drobnej, czarnej znalazłem wiele poznawczego dobra;)

Ilustracje Mourraina stanowią przewrotny i przeważnie humorystyczny komentarz do opowieści. Duży format książki sprawia, że są dobrze wyeksponowane i każdemu tekstowi towarzyszy jedna, wymowna ilustracja, traktująca przeważnie sąsiednią treść z przymrużeniem oka. Świetne są te ilustracje, teksty i cała książka. Mam nadzieję, że w naszym kraju, w którym tak wiele osób kocha zwierzęta, znajdzie ona należne sobie uznanie. Oczywiście nie tylko wśród dzieci - nie widzę bowiem dla jej czytelników jakichkolwiek granic wiekowych.




Pod moim oknem znajduje się pas zieleni z krzewami i drzewami – dlatego kilka razy dziennie widzę właścicieli czworonogów wyprowadzających swoich pupili. Są to ludzie bardzo różni, dzieci i dorośli, młodzi i starzy, grubi i chudzi, radośni i smutni. Mam wrażenie, że każdy z nich znalazłby w tej książce coś dla siebie.

/BW/



Psy i koty pod lupą naukowców
tekst: Antonio Fischetti
ilustracje: Sebastien Mourrain
Polarny Lis



Share: