środa, 18 września 2019

, , ,

Popielica chce spać ("Siedem łóżek malutkiej popielicy", autor: Susanna Isern, ilustracje: Marco Soma, Wydawnictwo Tako)


Rzecz dzieje się w lesie. Mała popielica ma problem - boi się spać sama. Nocą zakrada się więc do domów różnych leśnych zwierząt i niezauważona zasypia w ich towarzystwie. Takie zachowanie nie podoba się jednak samym zainteresowanym. Zabraniają jej tych wybryków i odsyłają do własnego lokum na drzewie. Wtedy mała popielica udaje się do Szarego Lasu, gdzie mieszka wilk. Może on nie będzie miał nic przeciwko noclegowiczce na gapę? Wiadomo jednak, że wilk w fabule dla dzieci nie znaczy zwykle nic dobrego...


"Siedem łóżek malutkiej popielicy" to przykład dobrze wymyślonej książki edukacyjnej, która we właściwy sposób równoważy wartości artystyczne i użytkowe. Od razu wiadomo, że została napisana po to, aby odzwyczajać dzieci od spania z rodzicami, jak również zmiejszać strach przed samodzielnym spaniem w łóżku. Oba problemy są istotne, znane rodzicom i niekiedy trudno sobie z nimi poradzić. Niestety moje dzieci są już w takim wieku, że nie mogłem wypróbować tej pozycji w działaniu...



Z drugiej strony zostało to wszystko podane przez Susannę Isern (tłumaczenie: Tomasz Pindel) w formie zgrabnej, choć też trochę schematycznej historii, w której popielica konfrontuje się z kolejnymi zwierzętami. Popielica wędruje od jednego do drugiego mieszkańca lasu, co daje ilustratorowi Marcowi Somie okazję do niezwykle malarskich, pełnych szczegółów ilustracji, które robią wrażenie i budzą malarskie skojarzenia. Muszę też przyznać, że zakończenie okazało się całkiem pomysłowe. Do zwierząt wreszcie dociera istnienie problemu popielicy i pozwalają jej sypiać u siebie, na zmianę. Nastanie jednak taka noc, kiedy tytułowa bohaterka nie pojawi się w żadnym z gościnnych domów...
Książkę poleca się nocnym markom, śpiochom, ale też koneserom cieszących oko i ucho wydawnictw.

/BW/ 


Share:

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

Chcesz coś dodać? Śmiało!