środa, 16 maja 2018

Puciosław po raz trzeci


Wydawałoby się, że zaledwie wczoraj ukazał się pierwszy tom Pucia, a tymczasem czas upływa i chłopak zdążył stać się sławny i rozpoznawalny (pojawiła się nawet przedstawiająca go maskotka). W sieci czytam entuzjastyczne opinie rodziców i trzeba to określić mianem sukcesu - mamy przecież do czynienia z bohaterem, było nie było, książki dydaktycznej. Autorkom udało się stworzyć dobrą, rozpoznawalną markę. I zdjąć z „Pucia” odium pozycji użytkowej, która jak wiadomo zwykle jest brzydka i nieciekawa, a jej czytanie jawi się jako przykry obowiązek. Stworzyły ćwiczenia, które dzieci pokochały. Oczywiście od razu pojawia się pytanie jak długo można wzorzec ten eksploatować i czy w kolejnych częściach nie przydałaby się jakaś odmiana? Być może. Nie wybiegajmy jednak w przyszłość. Cieszmy się z tego, co jest.


Zatem wszystkich, którzy znają poprzednie części („Pucio uczy się mówić” i „Pucio mówi pierwsze słowa”) chciałbym poinformować, że trzecia część przygód Puciosława zatytułowana „Pucio i ćwiczenia z mówienia czyli nowe słowa i zdania” zawiera sprawdzony i znany z poprzednich części układ treści i ilustracji. A więc: teksty przygotowała logopedka Marta Galewska-Kustra, a charakterystyczną oprawę graficzną Joanna Kłos. Strony pozostały grube i kartonowe, chociaż czytelnicy rosną i pewnie już nie trzeba przed nimi tak chronić książki. Spory, wygodny w przeglądaniu format z pewnością zachęca do interakcji z tą pozycją. Na dole każdej z rozkładówek pojawiają się pytania do tekstu (pisane) i odpowiedzi (rysowane). Jest też naukowy wstęp (przeczytajcie go najpierw, bo jest ważny!) a na końcu znajdziemy obrazkowy indeks wszystkich występujących w książce osób, zwierząt, przedmiotów i miejsc. 




Pucio dotarł do nas akurat na koniec zimy, tymczasem przedstawione w nim zostały wydarzenia, które miały miejsce podczas ferii zimowych. Rodzina jedzie do wujostwa w góry, gdzie najpierw nie ma śniegu, a potem nagle zaczyna padać (eh – żeby w życiu pozaksiążkowym też tak było…). Spodziewajcie się przygód w lesie, na nartach i wieczorów przy kominku.

Książka, zgodnie ze wstępem, przeznaczona jest do dalszego rozwijania mowy dziecka – wzbogacania słownika, rozwijania mowy zdaniowej i nauki stosowania reguł gramatyki. Dokładnego wieku odbiorców wprawdzie autorki nie podają, ale według mnie będzie to raczej trzylatek, dla czterolatków jest to już trochę zbyt proste.

/BW/

Jeżeli kupisz opisywaną książkę (lub inną) za pośrednictwem poniższych linków afiliacyjnych to ja otrzymam z tego niewielki procent. Pieniądze pomagają mi utrzymywać tę domenę. Dziękuję!

Pucio i ćwiczenia z mówienia
tekst: Marta Galewska-Kustra
ilustracje: Joanna Kłos
Nasza Księgarnia 2018



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz coś dodać? Śmiało!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...