poniedziałek, 6 lutego 2017

Rośliny rządzą! („Botanicum”, tekst: Kathy Willis, ilustracje: Katie Scott)


Systematyka świata roślin? Cóż, są chyba lepsze sposoby na spędzenie wieczoru? Flora to wprawdzie temat ciekawy, ale jeżeli jest środek zimy i nie mamy akurat pod ręką łąki, lasu deszczowego czy buszu to jej poznawanie może jawić się jako mniej atrakcyjne. Bzdury, mówię wam. Jest wydawnictwo, dzięki któremu mroźne dni mogą się zazielenić, pokolorować i wybujać. Mówię o „Botanicum” prof. Kathy Willis (tekst) i Katie Scott (ilustracje) czyli opowieści o roślinach zilustrowanej w stylu dawnych encyklopedii (dokładniej rzecz biorąc: w stylu rycin tworzonych przez XIX-wiecznego niemieckiego przyrodnika Ernsta Haeckla). Rozkładówki były wtedy układane w taki sposób, że na lewej stronicy znajdował się opis jakiejś grupy roślin, a na prawej były one przedstawione w postaci artystycznego, malarskiego gąszczu, ułożonego jednak w pewnym określonym, symetrycznym i nierzadko kolorystycznym porządku (jak robił to Haeckel możecie zobaczyć tutaj: https://en.wikipedia.org/wiki/Kunstformen_der_Natur). Wielki format dzięki któremu wszystko doskonale widać a do tego feeria barw i kształtów – szybko nie przestaniecie tego oglądać. Musicie tylko zorganizować naprawdę wysoką półkę, bo nie wszędzie się ta piękna książka mieści...



Przede wszystkim chciałbym napisać słowo do tych, którzy oczekują, że znajdą w tej książce wszystkie rośliny Ziemi. Otóż nie znajdziecie tutaj wszystkich roślin. Jest to prezentacja Królewskich Ogrodów Botanicznych w Kew napisana przez dyrektorkę wydziału naukowego tej instytucji. I to właśnie flora, którą można oglądać w Kew rozrosła się i po stronach „Botanicum”. Nie są to rośliny oczywiste, przeważnie te, które dobrze znamy sąsiadują z takimi, które widzimy po raz pierwszy. Zdecydowanie jest to książka prezentująca starannie dobraną różnorodność. Autorka określa ją we wstępie mianem „muzeum”, a siebie i ilustratorkę przedstawia jako kuratorki. 



Zatem nie jest to też książka ułożona przypadkowo. Rośliny zaprezentowano zgodnie z ich ewolucją. Najpierw te najstarsze, a potem coraz „młodsze” i ewolucyjnie bardziej skomplikowane. Całość otwiera rozkładówka z imponującym drzewem genealogicznym roślin. Ilustracje Katie Scott, za które otrzymała zresztą liczne, zasłużone nagrody, są w tej książce wspaniałe. Z pewnością niejeden czytelnik chciałby je sobie oprawić i zawiesić np. w kuchni (btw: jest taka moda, żeby wieszać w kuchni stronice dawnych atlasów).
Warto zaznaczyć, że inspiracja encyklopedyczną ilustracją, nie dotyczy tekstów. Nie są to naukowe artykuły, Willis napisała je prosto i ciekawie. Żeby podręczniki do biologii były tak pisane... Wszak „sprzedanie” czytelnikom konkretnej wiedzy w sposób atrakcyjny to nie lada umiejętność.

Określanie „Botanicum” mianem książki dla dzieci i młodzieży byłoby zbyt dużym uproszczeniem i krzywdą wyrządzoną temu wydawnictwu. To jest książka dla wszystkich, którym bliskie są rośliny. Jej oglądanie i czytanie to czysta radość i naprawdę trudno to określić inaczej. 

/BW/




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz coś dodać? Śmiało!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...